Konkretnie wstalem dzis jakas godzine temu i zjadlem na sniadanie krokieta, juz bez obawy ze od niego przytyje (taaaak). Walcze obecnie z przeogromnym lenistwem ktore nie pozwala mi wstac, ruszyc dupy pod prysznic i sie wykapac. Kolejny szary, nudny i do bolu przewidywalny dzien przede mna, a ja nie mam kompletnie pojecia co z nim zrobic. Wkurwia mnie rutyna, w zasadzie wkurwia mnie powoli wszystko.
-
Edi?:
-
Pan Niekoniecznie Idealny:
-
Edi?:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›